08.12.2008 13:04
0
Saakaszwili: Rosjanie wiedzieli o naszej wizycie.
Uprzedzaliśmy Rosjan o wizycie oficjalnej polskiej delegacji w regionie Achałgori, dlatego ich reakcja była niezrozumiała – powiedział w wywiadzie dla TVP Info prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili.
Strzelali Rosjanie. Nigdy nie zrobilibyśmy takiej prowokacji, bo nie była ona w naszym interesie. Zresztą, Gruzini kochają gości i dla nas ich bezpieczeństwo to sprawa honoru – dodaje gruziński przywódca.
W wywiadzie udzielonym TVP Info prezydent Gruzji po raz pierwszy tak obszernie ustosunkowuje się do okoliczności „incydentu gruzińskiego”, podczas którego kolumna z prezydentami Polski i Gruzji została ostrzelana.
Zdaniem obu przywódców, incydent wywołali Rosjanie. Tymczasem Rosja twierdzi, że strzały były gruzińską prowokacją. Z kolei wielu polskich polityków oskarża Gruzinów o to, że wizyta była źle przygotowana.
skomentuj
skomentuj
Komentarze do notki0 |Zgłoś nadużycie
Ostatnie notki
-
Uwaga!!
Kancelaria Prezydenta RP przy współpracy z Caritas Polska oraz inicjatywa solidarni z Gruzją organizuje kolejny...
11.12.2008 06:00 0 -
Saakaszwili: Rosjanie wiedzieli o naszej wizycie.
Uprzedzaliśmy Rosjan o wizycie oficjalnej polskiej delegacji w regionie Achałgori, dlatego ich reakcja była niezrozumiała...
08.12.2008 13:04 0 -
STRZAŁY DO POLSKIEGO PREZYDENTA
23 listopada w pobliżu gruzińskiego miasta Akhalgori ostrzelano prezydentów Polski i Gruzji. Dokonano tego na terytorium...
25.11.2008 16:34 0
Aktywne dyskusje
-
Prezydencki konwój ostrzelany
komentarze: 6ostatnio: EMERYT
-
Stowarzyszenie powiatu Nowodworskiego.
komentarze: 1ostatnio: MAKSIMUS
-
Mali goście Pani Prezydentowej.
komentarze: 1ostatnio: MARIE
-
Kordon z pomocą humanitarną dla Gruzji
komentarze: 1ostatnio: IVAN4747
-
Piskorski zatrzymany w Gruzji.
komentarze: 4ostatnio: GASPAR
Archiwum postów
| « | Maj 2012 | |||||
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||



